Wielu fotografów mówi: "fotografia od zawsze jest moją pasją", "kocham to robić", "nie wyobrażam sobie bez niej życia" itp.
Oczywiście to wszystko prawda, ale tak naprawdę największą
przyjemność mnie samej sprawia dawanie ludziom radości i mam nadzieję,
że za 10, 15 czy 20 lat ktoś oglądając zdjęcia uroni łzę na wspomnienie
tego wyjątkowego dnia, który miałam przyjemność dokumentować.
Miłość, emocje od gromkiego śmiechu po łzy wzruszenia, a także
ważkość tego Wielkiego Dnia - to właśnie chciałabym ukazywać na swoich
zdjęciach. Stateczne, studyjne sesje są piękne, ale w pracy z ludźmi
cenię sobie przede wszystkim spontaniczność i dynamikę, gdyż dopiero
wtedy zdjęcia nabierają charakteru, wyrazistości i noszą w sobie
odpowiedni ładunek emocjonalny.
Wszystkim Parom życzę, aby były zakochane w sobie przez całe życie!